Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

July 24 2017

Andrzej Morsztyn - Na krzyżyk na piersiach jednej panny

O święta mego przyczyno zbawienia! Któż cię wzniósł na tę jasną Kalwaryją, Gdzie dusze, które z łaski twojej żyją W wolności, znowu wsadzasz do więzienia, Z którego, jeśli już oswobodzenia Nie masz, i tylko męki grzech omyją, Proszę, niech na tym krzyżu ja pasyją I konterfektem będę do wytchnienia. A tam nie umrę, bo patrząc ku tobie Już obumarła nadzieja mi wstaje I serce rośnie rozgrzane piersiami. Nie dziw, że zmarli podnoszą się w grobie, Widząc, jak kiedyś ten, co żywot daje, Krzyż między dwiema wystawił łotrami.
Reposted frompanpancerny panpancerny
8678 edc4 500
Reposted frombanitka banitka

July 18 2017

Lekki zawrót głowy

Nic już nie mów, lepiej tańczmy
mimo woli, bliskoznaczni
słowa mają kolce
słowa chodzą stadem
nie chcę, nie rozumiem
jutro jadę

Po co mówić, lepiej tańczmy
mimo woli, bliskoznaczni
słowa niosą słowa
ciężkie jak nadbagaż
nie chcesz, nie rozumiesz
nie pomagasz

Zapraszam cię na wir
na zawrót głowy
na sen muzyczny i malinowy
Zapraszam cię
Zapraszam cię na wiatr
na zawrót głowy
na koktajl z deszczu
i z nocnej mowy

Oczy, oczy, tańczmy, tańczmy
noc ma zapach pomarańczy
słowa mają dzieci
niecierpliwe gesty
te spóźnione żale
i te wczesne

Słowa mają kolce
słowa chodzą stadem
nie chcę, nie rozumiem
jutro jadę

Słowa niosą słowa
ciężkie jak nadbagaż
nie chcesz, nie rozumiesz
nie chcesz, nie pomagasz

Agnieszka Osiecka
Reposted fromcudoku cudoku

July 24 2017

Andrzej Morsztyn - Na krzyżyk na piersiach jednej panny

O święta mego przyczyno zbawienia! Któż cię wzniósł na tę jasną Kalwaryją, Gdzie dusze, które z łaski twojej żyją W wolności, znowu wsadzasz do więzienia, Z którego, jeśli już oswobodzenia Nie masz, i tylko męki grzech omyją, Proszę, niech na tym krzyżu ja pasyją I konterfektem będę do wytchnienia. A tam nie umrę, bo patrząc ku tobie Już obumarła nadzieja mi wstaje I serce rośnie rozgrzane piersiami. Nie dziw, że zmarli podnoszą się w grobie, Widząc, jak kiedyś ten, co żywot daje, Krzyż między dwiema wystawił łotrami.
Reposted frompanpancerny panpancerny
8678 edc4 500
Reposted frombanitka banitka

Andrzej Morsztyn - Na krzyżyk na piersiach jednej panny

O święta mego przyczyno zbawienia! Któż cię wzniósł na tę jasną Kalwaryją, Gdzie dusze, które z łaski twojej żyją W wolności, znowu wsadzasz do więzienia, Z którego, jeśli już oswobodzenia Nie masz, i tylko męki grzech omyją, Proszę, niech na tym krzyżu ja pasyją I konterfektem będę do wytchnienia. A tam nie umrę, bo patrząc ku tobie Już obumarła nadzieja mi wstaje I serce rośnie rozgrzane piersiami. Nie dziw, że zmarli podnoszą się w grobie, Widząc, jak kiedyś ten, co żywot daje, Krzyż między dwiema wystawił łotrami.
Reposted frompanpancerny panpancerny
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl