Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
Oddalasz się...
Oddalasz się...
Skąd ja to wiem -
po prostu wiem.
To już nie ja
i nie ty,
nie ty...Ładnie, że
masz dobrych chęci w bród,
mówisz - nie,
nie będzie źle -
więc skąd ta cisza w nas i chłód?

Za noc, za dzień,
bez wielkich burz,
pożegnasz mnie,
a potem - cóż,
przekręcisz klucz,
no i już,
i już...
Szczęścia brak,
nadziei mniej,
oddalasz się
i z dnia na dzień
widzę, jak bezradna tracę Cię...

Oddalasz się, choć nie wiesz sam, 
nie pomoże nic,
już coraz mniej ciebie mam,
już nie mówię - przyjdź,
bo coraz dalej nam jest
do tych pierwszych śmiesznych słów,
powtarzanych znów i znów, 
i do tamtych dróg, tamtych dni, tamtych łez
Teraz kiedy się oddalasz,
jesteś taki miły jak nie ty,
a w oczach lęk -
a oczy mówią mi -
bardzo chcę stąd wyjść,
przepraszam, gniewasz się...
a ja:
Nie gniewam się,
po prostu wiem,
to potrwa już
najwyżej dzień,
najwyżej dzień,
no, a potem - pas,
Trzasną drzwi
i stanie czas,
i odtąd nic,
i odtąd nikt,
chyba że ...
no chyba, chyba że ...
— A. Osiecka, Oddalasz się
Reposted fromsentymentalna sentymentalna

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl